• 13
    LIS 2025

  • Kategoria:Dla mieszkańców

    Historia zakorzeniona w Iławie

W zeszłorocznej, trzeciej edycji konkursu „Bez korzeni nie zakwitniesz. Moja Wielka i Mała Ojczyzna”, na etapie wojewódzkim, uczennice Szkoły Podstawowej im. Polskich Podróżników w Iławie zdobyły dwa miejsca na podium.

zdjęcie

Historia zakorzeniona w Iławie — niezwykłe odkrycia uczennicy ze Szkoły Podstawowej nr 4 im. Polskich Podróżników w Iławie

W kategorii klas 4-6, I miejscem uhonorowana została Lena Grosz, obecnie uczennica klasy 5a, II miejsce w kategorii klas 7-8 zdobyła Agata Zgorzelska, uczennica klasy 8 a. Praca Leny Grosz, choć wykonana na wysokim poziomie, dotyczy innego obszaru i nie jest związana z historią naszego miasta, dlatego w tym artykule koncentrujemy się na projekcie Agaty, głęboko zakorzenionym w dziejach Iławy.  Ten projekt genealogiczny stał się czymś więcej niż szkolnym zadaniem — to opowieść o rodzinnej tożsamości, heroizmie przodków i osobistej drodze młodej dziewczynki do własnych korzeni.

Dziewczynka, która odnalazła głos w historii

Agata to uczennica w spektrum autyzmu — nieśmiała, wycofana, bardzo wrażliwa. Do tej pory nie miała na koncie żadnych edukacyjnych osiągnięć. Z pozoru cicha, dopiero poprzez ten projekt zdołała pokazać swoją wyjątkowość, pracowitość i wewnętrzną siłę.
Wspólnie z mamą Jolantą Zgorzelską z domu Sochacką i babcią, Anną Sochacką z domu Kęsicką, stworzyła drzewo genealogiczne obejmujące 7 pokoleń, a w tym ponad 500 członków rodziny i to tylko ze strony mamy. Przez wiele miesięcy mama i Agata jeździły po Polsce, rozmawiały z rodziną, znaną i nieznaną, gromadziły fotografie, dokumenty, wspomnienia. W trakcie pracy udało się nawet odnaleźć zaginioną podczas wojny ciotkę, o której losach rodzina nie miała żadnych informacji od dziesięcioleci. To był prawdziwy proces odkrywania historii poprzez relacje międzyludzkie, rozmowy i pamięć, a nie tylko poszukiwania w Internecie. Dzięki temu Agata poznała swoje dziedzictwo – i odkryła w sobie coś nowego.

Rodzinne historie splecione z Iławą

W sercu projektu znalazły się losy Stanisława Sochackiego, brata pradziadka Agaty od strony dziadka. Walczył on w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku, w 1940 trafił do Kozielska, a następnie w 1941 roku zaciągnął się do tworzonej w Związku Radzieckim Armii gen. Andersa i przeszedł szlak wojenny na Bliski Wschód aż do Włoch, gdzie uczestniczył w bitwie pod Monte Cassino. W rodzinnych zbiorach zachował się jego zeszyt z tamtych czasów, opisujący strukturę armii, uzbrojenie, szlak tułaczki i życie codzienne żołnierzy.
W czasie wojny jego żona Antonina została zesłana z trójką dzieci do Kazachstanu. Zdjęcie wykonane w tamtym okresie, ukazujące ją z dziećmi, stanowi jedną z najcenniejszych rodzinnych pamiątek.  

Po wojnie Sochaccy osiedlili się w Iławie i tu wychowali swoje dzieci. Córka Anna została profesorem historii, przez wiele lat pracowała na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Wydała mnóstwo publikacji naukowych i książek. Dwoje synów tej pary po wojnie związało się z Iławą: Śp. Edward Sochacki był kierownikiem wydziału gospodarki mieszkaniowej i komunalnej, następnie pracował w Urzędzie Miasta na stanowisku radcy prawnego, a Ryszard Sochacki jest znany w naszym mieście, jako społecznik i opiekun zwierząt, piszą o nim media lokalne.

Oboje, Stanisław i Antonina, spoczywają na cmentarzu w Iławie, a ich groby są ważnym symbolem pamięci rodzinnej.

Pradziadek Kęsicki — strażnik i artysta

Agata z dumą opowiada także o swoim drugim pradziadku Janie Kęsickim, który pracował w Zakładzie Karnym w Iławie, w bibliotece więziennej. Jego prawdziwą pasją była fotografia. Tworzył pocztówki, dokumentował codzienne życie, a w rodzinnych zbiorach zachował się jego oryginalny aparat fotograficzny. Dzięki niemu udało się uchwycić wiele cennych momentów rodzinnych, które dziś mają wartość nie tylko emocjonalną, ale i historyczną.

Nauczyciele, którzy rozumieli więcej

Za sukcesem Agaty stoją również nauczyciele, którzy potrafili dostrzec potencjał w cichej uczennicy. Koordynatorką konkursu była Kamila Kozłowska, nauczycielka historii, która wspierała Agatę merytorycznie i logistycznie. Ogromną rolę odegrała również Agnieszka Osmańska, nauczyciel współorganizujący proces kształcenia, która była nie tylko wsparciem edukacyjnym, ale przede wszystkim motorem do działania, osobą, która dodawała odwagi, wiary i serca.

Zakorzeniona siła

To także opowieść o tym, że lokalne miejsca – takie jak Iława – nabierają wyjątkowego znaczenia, kiedy przechowują w sobie pamięć wielu pokoleń.